Powrót do strony
głównej galerii

Dzień andrzejkowy
- 30 listopada 2010r

Powrót do strony
głównej
               Obrazek
Wieczór andrzejkowy

Świeca marszczy złoty nos, z każdej strony kapie wosk,
Cienie tłoczą się co krok, już w pokoju straszny tłok!
Już się pchają na firanki, cienie – czarne wycinanki.
Już rozsiadły się na ścianach: czarny zamek, czarna brama.
I już skrzą się na tapecie czarne koła przy karecie.
Czarny paź przed bramą staje, czarną róże nam podaje.
Kto ją weźmie – ja? Czy ty? Komu z nas się spełnią sny?
    Dorota Gellner

Ludową tradycją były wróżby 29 listopada. Nie wiadomo do dzisiaj, dlaczego obyczaj wróżenia pannom „na Andrzeja” przypadał właśnie na te dni. Sztuka „andrzejkowego” przepowiadania zanika, a pamiętamy o nim głównie z sympatii dla Andrzejów, których w Polsce co niemiara. Imię Andrzej wywodzi się od starogreckiego słowa „aner” tj. mężczyzna i dlatego powszechnie uznawano, że Andrzej „jest rozdawcą mężów, a dzień jego pamięci poświęcano na dzień wróżb dziewczęcych”. Wróżb andrzejkowych jest bardzo dużo. Także w naszej szkole wróżb było co niemiara. Uroczystość andrzejkową przygotowały panie: A. Rubajczyk, A. Muszyńska, A. Ciapcińska. Było bardzo fajnie i super, super wesoło.

Opracowała: BS


Kliknij na obraz, aby powiększyć